Majowanie w Brzoskwini
Witajcie Kochani Dziękuję bardzo za odwiedziny i wszystkie miłe słowa jakie tu zostawiacie, wsparcie zawsze mile widziane. Przytulam Was mocno do serca. Witam również Nowe Twarze, bawcie się tu dobrze! Dobrze że są jeszcze osoby piszace na blogach. Cieszę się, że zaglądacie do mnie mimo, że ostatnio brakuje mnie w blogosferze. Czasem żałuję, że doba nie jest z gumy. Człowiek odnosi wrażenie, że z każdym dniem ma coraz mniej czasu żeby ogarnąć to co ma do ogarnięcia. Stopniowo w wolnej chwili staram się zaglądać do Was, bo zawsze znajduje na Waszych blogach coś ciekawego i inspirującego. Nie mogę uwierzyć, że już połowa maja za nami, lada moment przywitamy czerwiec, a ten nadchodzi wielkimi krokami. My teraz siedzimy na szpilkach i czekamy na wyniki egzaminu ośmioklasisty, wszyscy razem z Leną. Starała się biedna jak mogła, uczyła się do ostatniego momentu i próbowała pokonać narastający w niej strach. Najbardziej bała się matematyki, reszta była do przeżycia. U nas w rodzini...