Ten dzień... bez Mamy

Kolejne święto bez Ciebie Kochana Mamo 




Nie wiem gdzie jesteś, ale mam nadzieję, że jest Ci tam dużo lepiej niż tu. Mam nadzieję, że już się o nas nie zamartwiasz, że nie cierpisz.

Gdziekolwiek Jesteś wszystkiego najlepszego! 

Dziękuję Ci także dziś jak co roku za troskę i miłość, za wszystkie trudy by mnie ukształtować, uczynić ze mnie mądrą osobę, znającą życie, kochającą nas i ludzi dookoła, przyrodę i zwierzęta, które Ty również kochałaś. 

Tęsknię za Tobą bardzo, codziennie , w każdej minucie. Tęsknię za rozmowami i przytulaniem. Odkąd odeszłaś minęło całe sześć lat, a ja nadal nie wierzę i nadal serce pęka, a łzy płyną bez końca, gdy Cię wspominam...

Dziś jednak żyję tylko dobrymi wspomnieniami, tymi najlepszymi, pełnych radości i czułości o wspólnych zabawach, jak uczyłaś mnie malować farbami, jak doceniałas każdy sukces, każdą wycieczkę i  wspólne wakacje, 

Dziękuję, że tu byłaś. Zasługujesz na spokój i radość, którego życie Ci poskąpiło. Oby to nowe życie gdzieś tam wynagrodziło Ci smutek, trudy i wszelkie beznadzieje tego świata, których tu doświadczyłaś. 

Dziękuję za to, że czasem musiałaś być matką i ojcem równocześnie, że bardzo często stawałaś na głowie w najtrudniejszych chwilach, żebyśmy miały co jeść, ubrać, pójść do kina, czy chociaż zjeść loda. To pamiętam i nigdy nie zapomnę. Robiłaś dla nas tak wiele, poświęcałaś swój czas mimo wielkiego zmęczenia po pracy... 

Tak mi smutno, że dziś mogę mówić tylko do głuchego kamienia na cmentarzu, pozbawionego ciepła,  on mi przecież nie odpowie. Brakuje mi prawdziwego kontaktu, uścisku ręki i uśmiechu, nawet tego smutnego, ale serdecznego. Tak bym chciała czuć twą obecność bardziej namacalnie, byś była obecna w moich snach 

Tęsknię za tobą Mamusiu, a tęsknota nie raz tak przygniata, że samo odchylanie boli. Bez Ciebie Mamusiu nic nie jest takie jak było. Wiedz, że myślę o Tobie stale i modlę się o Twój spokój. 

Wszyscy za Tobą tęsknimy...   

Poniżej : Z mamusią i moją młodszą siostrą. Na tym zdjęciu miała chyba tydzień. 





Poniżej : Moja Mamusia studentka zootechniki 






Poniżej: z moim ukochanym misiem Nuką, bez niej nie było spania. Babcia szyła mi ją chyba z tysiąc razy 




Poniżej: strasznie lubiłam to krzesełko 



Poniżej: pierwsze wakacje w Zakopanem z rodzicami. Zdjęcie lekko zniszczone bo pogryzione przez psa mamy Tropa 





Kochane Mamy życzę Wam wszystkiego najlepszego i najwspanialszego! Przede wszystkim dużo zdrowia i uśmiechu!!! 


Dziękuję Wam za wizyty, komentarze i ciepło, które tu przynosicie. Wasza obecność wiele dla mnie znaczy. Ten post miał być wczoraj ale się nie udało, bo padłam ze zmęczenia 🫣🫣🫣

Część zdjęć pochodzi z przezroczy wywołanych przez Moją Siostrę. Dzięki Ci Siostro. 



Komentarze

Popularne posty