Wchodzimy w Nowy Rok. Życzenia i relacja ze Szczawnicy
Kochani Czytelnicy, Czytelniczki, Blogerzy i Blogerki
Na początku bardzo dziękuję za Waszą obecność tutaj i składam najserdeczniejsze życzenia Noworoczne :
Dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności, pokoju w sercu i słońca na co dzień, co by rozjaśniło najmroczniejsze ścieżki, dużo dobra, ciepła oraz serdeczności bijących od otoczenia, braku trosk i spełnienia marzeń najskrytszych, by życie nie szczędziło Wam najpiękniejszych darów. Pragnę, aby ten Nowy 2026 rok nazwany Rokiem Ognistego Konia wynagrodził Wam wszystko to co ten rok zabrał i zepsuł.
Szczęśliwego Nowego Roku Moi Drodzy Przyjaciele, Moja Blogowa Rodzinko!
Dziękuję za życzenia świąteczne, które zostawiliście pod ostatnim postem. Przepraszam, że nie zdążyłam odpisać, a zaraz po świętach pojechaliśmy do Szczawnicy i też ten internet dość słaby był. Mam nadzieję, że Wasze święta były udane i przede wszystkim zdrowe. U nas teściowa niestety dostała zapalenie oskrzeli przed samymi świętami, więc średnio się udało. Musi teraz brać silniejszy antybiotyk, bo poprzedni nie pomógł. Nie wiedzieliśmy czy jechać do Szczawnicy tak jak było zaplanowane, ale mama kazała nam jechać. Lena postanowiła że zostanie z dziadkami, żeby w razie czego pomóc. Pojechaliśmy więc we czwórkę 27 go i zatrzymaliśmy się na trzy dni w przemiłym pensjonacie Horvatowka. Niestety dużej zimy nie uświadczyliśmy w tej Szczawnicy i w ogóle jakoś tak pustawo było. Zero warunków do uprawiania narciarstwa, więc wyciąg na Palenicę nie jeździł, nie mogliśmy podziwiać zjazdów z balkonu jak ostatnio. Dopiero 28 go trochę sypnęło śniegiem, ale było też bardzo zimno, minus 2 stopnie i wiało jak licho co potęgowało zimno. Ręce marzły, ale ja i tak robiłam fotki jak to ja - na zmianę telefonem i aparatem fotograficznym... No nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła dla Was zdjęć 😀 Jak to się mówi " Muszę bo się uduszę"
Już pierwszego dnia pobytu zmarzłam mimo słoneczka, ponieważ byłam długo na lodowisku i doglądałam jazdę dziewczyn. Julka uczyła się jeździć i nawet jej to szło... nienajgorzej. Zaliczyła 40 upadków na tyłek, jednak wcale jej to nie zraziło. Spędziły na łyżwach prawie dwie godziny. Moje urodziny uczciliśmy w klimatycznej kawiarni Pokusa, która znajduje się przy ulicy Zdrojowej. Bardzo lubię tę kawiarnię już raz tam byliśmy na grzancu. Mają tam pyszne kawy, desery, piwo. Po ogrzaniu się w Pokusie poszliśmy jeszcze na długi spacer wzdłuż Grajcarka, a wracaliśmy ulicą Szalaya pod centrum Halka. Zahaczyliśmy po drodze o pięknie przystrojony Park Dolny. Szczawnica w okresie świąteczno - noworocznym jest przepiękny i klimatyczny. Burmistrz miasta nie żałuje kasy na oświetlenie miasta tak jak Prezydent Miszalski w Krakowie.
Pół niedzieli spędziliśmy w Jaworkach, odwiedziliśmy wspaniały Rezerwat Biała Woda i cieszyliśmy oko padającym śnieżkiem. Jeszcze nie byłam w tym rezerwacie zimą, zawsze chodziliśmy tam latem. Trochę mi brakowało tym razem beczenia owiecek i odgłosu dzwonków, ale i tak nie mogłabym narzekać... Było bajkowo... Po prostu jak w Narni. Przyroda potrafi być piękna nawet zimą i wcale nie trudno to dojrzeć. Zaraz wam pokażę zdjęcia z tego rezerwatu. Rezerwat Biała Woda to przede wszystkim mnogość skał wapiennych oraz turni otaczających dolinę potoku Biała Woda i jej dopływu potoku Brysztanskiego. Rezerwat ten znajduje się nieopodal Jaworek, które kiedyś wchodziły w skład Rusi Szlachtowskiej.
Rezerwat powstał w 1963 roku i ma powierzchnię 33,71 u, a opiekę nad nim sprawuje Nadleśnictwo Krościenko nad Dunajcem. Ochronie podlegają tu wspomniane wcześniej wapienne skały i turniej, kamieniste koryto potoku oraz kaskady, a także interesujące rośliny naskalne (wapieniolubne) i inne rzadkie okazy przyrody. Skały pochodzą z okresu jury i kredy. Przez rezerwat biegnie żółty szlak turystyczny, który prowadzi na Przełęcz Rozdziele a ta znów stanowi naturalną granicę pomiędzy Beskidem Sądeckim i Małymi Pieninami.
Poniżej: Początek rezerwatu. Od razu rzuca nam się w oczy wyrazista i wybitna skała Czubata
Ciekawostką : jakieś 200 metrów od rezerwatu można podziwiać Bazaltową Skałę, rzadki okaz, pomnik przyrody pochodzenia wulkanicznego. Skała znajduje się przy polnej drodze, na północnych zboczach doliny.























































































Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńAgnieszko Kochana ten komentarz chyba mial być dla innej osoby, ale dziękuję za obecność jak zawsze. Niestety przeczytałam tylko 17 książek w tym roku. Mogło być więcej ale pod koniec roku zwolniłam. Ściskam najmocniej ♥️♥️♥️
UsuńDziękuję kochana Kasiu za życzenia i również życzę wszystkiego co najlepsze i najwspanialsze w nowym, 2026 roku. Zdrowie by było, szczęście by się mnożyło.
OdpowiedzUsuńPiękna relacja z wyjazdu do Szczawnicy. Aż chciałoby się tam z Wami być :).
Pozdrawiam noworocznie
Dziękuję bardzo Kochana. Bardzo się cieszę że Jesteś i mnie odwiedzasz. Zawsze Ci kibicuję i modlę się o twoje zdrowie. Wspaniałości dla Nas Karolinko.
UsuńW Nowym Roku wszystkiego dobrego Kasiu, mój zaczął się od problemów z laptopem, ale już działa. Oby wszystkie Twoje zamierzenia stawały się sukcesem .
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Jardianie. Cieszę się że z laptopem już ok. Mój znów zaczął wolno chodzić. Muszę go zaniesc bo chyba wirus go zaatakował.
UsuńNa szczęście już działa, Wszystkiego Dobrego ! .
OdpowiedzUsuńPatrząc na Twoje zdjęcia, czuję niesamowity spokój – ta surowa przyroda w Białej Wodzie faktycznie ma w sobie coś z Narnii! 🌲 Dziękuję za te piękne kadry i życzenia, a dla teściowej przesyłam dużo zdrowia, oby nowy antybiotyk szybko pomógł. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku oraz spóźnione, ale najszczersze życzenia urodzinowe! 🎉
OdpowiedzUsuńP.S. Bardzo przepraszam za pomyłkę w moim poprzednim komentarzu ❤️
Nic się nie stało Agnieszko. Pomyłki się przecież zdarzają :) Dziękuję że zawsze z przyjemnością zaglądasz i czytasz moje posty. Też mam u Ciebie zaległości które zamierzam nadrobić. Ściskam najmocniej
UsuńDziękuję za pamięć Kasieńko. Aż trudno uwierzyć, że ten rok minął nam tak szybko! Ja mam tylko jedno pragnienie, aby był lepszy niż ten mijający. A Wam życzę zdrowia i spełnienia marzeń.🎆🎇🎊🎉💕🫶
OdpowiedzUsuńKasieńko miła, piękna relacja zimowo-świąteczna, a na selfiku widać Twoje zmarznięcie, aż chce się Ciebie przytulic!
OdpowiedzUsuńMiejcie dobry rok, pełen miłych chwil i cudnych wycieczek, kochajcie i cieszcie sie dobrym zdrowiem!
Szczęścia i miłości!
Ależ wspaniały i bogaty w informacje wpis! Super zdjęcia!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam bardzo serdecznie już w Nowym Roku :)
Witaj moja droga ! Wspaniały post, świetny będzie ten Rok Ognistego Konia, bo konie to cudne zwierzęta, więc przyszłam ci życzyć wspaniałego, udanego i zdrowego Nowego Roku, niech sprzyja ci szczęście w każdej postaci.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, ściskam, życzę dobra i uśmiechu na co dzień! Buziaki Kochana Kasiu, dziękuję, że jesteś.
Wow, wspaniała relacja, widać, że było intensywnie i szczęśliwie :). Kasiu, wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twoich najbliższych na cały kolejny rok! Samych radosnych dni, spokoju, zdrowia, spełnienia marzeń i planów!
OdpowiedzUsuńDziękuję za życzenia :) Tobie również życzę wszystkiego najlepszego!
OdpowiedzUsuńA mam takie pytanko. Ile stron ma Cień kitsune? Bo zastanawiam się nad kupnem :)
Dziękuję za życzenia Kasiu :) Tobie też życzę cudownego roku 2026. Niech radość ciągle w nim gości, smutki zmykają gdzie pieprz rośnie, a zdrowie dopisuje. Niech nie zabraknie Ci niczego, także weny do tworzenia :)
OdpowiedzUsuńWszystkie co najlepsze i najmilsze. Po prostu pięknego 2026 roku dla Ciebie i wszystkich Twój blog czytających :)
Cześć Kasiu, bardzo lubię Szczawnicę oraz te klimaty spacerów wzdłuż Grajcarka 😃 Zazdroszczę! Tu u mnie jest dużo śniegu iekki mróz, idealnie na narty i sanki. Pozdrowienia serdeczne!
OdpowiedzUsuńZaczytanego 2026 roku! W takiej bacówce to bym sobie chętnie pojadła, mniam :)
OdpowiedzUsuńWitaj Kasiu,
OdpowiedzUsuńJak przeglądałem Twoje zdjęcia, to nie uwierzysz, ale pomyślałem, że gdzieś tam pewnie mógłby w tych skałach schować się Janosik.
Zjechałem do końca Twojego wpisu - no i proszę, jest i Janosik 😀
Dziękuję za Twoją foto-relację, za życzenia, a taki placek po zbójnicku to chętnie bym dzisiaj zjadł 😉
Wszystkiego dobrego, lepszego i najlepszego w Nowym Roku!
Pozdrawiam Cię serdecznie
db
Cudnie! Wszystkiego najpiękniejszego w Nowym Roku 2026 ❤️
OdpowiedzUsuńSo sorry I haven't kept in touch. Life has been busy with family and work. I hope you had a beautiful Christmas! Wishing you much happiness this new year..and I hope you are writing..probably much much more than I am. All the best to keeping it golden! In touch with your characters and much much more. Thank you so much for being here! Thank you for your friendship. 💗💗💗💗💗💗💗
OdpowiedzUsuńCaitlin&Megan
Ivy
Ellie
Don' t worry Ellie I understand. Soon I m going to send You a late Christmast card made by me. Im very patient and with pleasure reading your stories. All the best My Dear
UsuńDroga Kasiu!
OdpowiedzUsuńPrzepiękny post i prześliczne zimowe zdjęcia, które przywołały wspomnienia z czerwca 2025 roku. Wtedy też spacerowałam wzdłuż Grajcarka.
Kasiu, przyjmij też ode mnie najserdeczniejsze życzenia zdrowia i wszelkiej pomyślności. Radości, pięknych chwil, pięknych podróży, inspirujących lektur, niegasnącej radości życia. I zdrowia jeszcze raz, to najważniejsze. Ściskam mocno i serdecznie pozdrawiam:)
Fajna wyprawa. :) Zdjęcia udane. :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego na Nowy Rok!!!! :)
Witaj już styczniowo Kasiu
OdpowiedzUsuńZatęskniłam za zimą w górach. Dawno tam nie byłam.
Za listę książkowych polecajek dziękuję.
Niech Nowy Rok dopisuje między codziennymi linijkami same dobre zdania, a my spotykajmy się nadal w opowieściach, czytając się nawzajem z ciekawością i uśmiechem. Zdrowia jednak przede wszystkim życzę
Kasiu, dobrze, że mimo choróbsk udało Wam się spędzić miło czas w Pieninach. Piękną zimę ustrzeliliście... W Szczawnicy byłem kilkukrotnie i zawsze mnie to miasteczko w swój niepowtarzalny sposób urzekało. Niechaj ten nowy, 2026 rok taki dla Was będzie: urokliwy, pełen radości i zadowolenia z pędzącej codzienności. Niech także nie opuszcza was zdrowie... wszystkiego najlepszego!!
OdpowiedzUsuńFeliz Ano Novo!
OdpowiedzUsuńNova tirinha publicada. 😺
Abraços 🐾 Garfield Tirinhas Oficial.
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku życzę 😊 Piękne zdjęcia 😍
OdpowiedzUsuńWitaj Kasieńko! Przede wszystkim trzymam kciuki za Teściową aby jak najszybciej wróciła do sił.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia nam pokazałaś. Ja w Szczawnicy jeszcze nie byłam. Podoba mi się, że tam tak cicho i spokojnie. Idealne miejsce aby się zresetować.
Miejsce na obiad bardzo urokliwe. Aż się wychodzić pewnie nie chce z takiego przytulnego miejsca.
Co do książek to znam tylko Cukiernię pod Amorem, wszystkie części przeczytałam. Mam chyba wszystkie książki pani Gutowskiej - Adamczyk, uwielbiam jak pisze.
Kasiu Kochana w nowym roku życzę Ci dużo zdrowia, spokoju i wszelakiej pomyślności i wielu wspaniałych i inspirujących postów. Gorące uściski 😘
Witaj. Ja też Ci życzę wielu sukcesów - również w świecie blogowym. Przede wszystkim zdrowia - a potem już wszystko przyjdzie samo. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzięki Tobie poczułam się jakbym była tam z Wami! Dziękuję!
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego!
Bardzo fajny i pełen detali wpis – czuć w nim prawdziwą pasję do miejsc, które odwiedzasz. Podoba mi się, że nie ograniczasz się tylko do suchych faktów, ale pokazujesz też swoje doświadczenia, emocje i codzienne sytuacje – to sprawia, że wszystko staje się bliższe czytelnikowi. Dla mnie ciekawy jest też ten sposób łączenia przyrody, kultury i życia rodzinnego – pokazuje, że podróże to nie tylko widoki, ale też doświadczenia, które zostają w pamięci. Widać, że Szczawnica i rezerwat Biała Woda mają dla Ciebie znaczenie i że potrafisz docenić drobne rzeczy – od zdjęć, przez lokalne jedzenie, aż po historię i naturę.
OdpowiedzUsuńDziękuję za tak piękne, ciepłe życzenia — bardzo poruszyły moje serce ❤️ Niech Nowy Rok również Tobie przyniesie zdrowie, spokój i wiele dobrych chwil. A opowieść ze Szczawnicy i Białej Wody czyta się jak zimową baśń — zdjęcia i opisy mają w sobie niezwykły klimat, czuć miłość do przyrody i uważność na detale. Życzę dużo sił dla teściowej i kolejnych takich chwil, które zostają w pamięci na długo.
OdpowiedzUsuńDziękuję za tak piękne, ciepłe życzenia — bardzo poruszyły moje serce ❤️ Niech Nowy Rok również Tobie przyniesie zdrowie, spokój i wiele dobrych chwil. A opowieść ze Szczawnicy i Białej Wody czyta się jak zimową baśń — zdjęcia i opisy mają w sobie niezwykły klimat, czuć miłość do przyrody i uważność na detale. Życzę dużo sił dla teściowej i kolejnych takich chwil, które zostają w pamięci na długo.
OdpowiedzUsuńKasiu, piękne i pełne serdecznego ciepła są Twoje życzenia! Niech i dla Ciebie Kochana 2026 rok będzie pełen radości, nowych możliwości i pozwoli spełnić pokładane w nim nadzieje i oczekiwania!
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci za zimowe widoki wokół mojej ukochanej Szczawnicy!
Przesyłam uściski i pozdrowienia...
Anita
Piękny wypad w góry i klimatyczna fotorelacja, a ja wciąż czekam na śnieżną zimę, bo pogoda na północy jest iście listopadowa. Dziękuję za wspaniałe życzenia Kasiu. Oby ten rok był lepszy niż ostatni i przyniósł Ci mnóstwo cudownych, inspirujących wypraw! Moc serdeczności. Wszystkiego naj ❤️
OdpowiedzUsuńKasiu dziękuję za życzenia. Opisałeś pięknie te miejsca. Szczęśliwego nowego roku. Zapraszam do siebie .
OdpowiedzUsuńKasiu, super, że jesteś zadowolona z wycieczki, to najważniejsze. Krajobrazy są właśnie takie, jakie ja lubię oglądać tylko za zdjęciach :) Bo pytasz, co czuję oglądając te fotki?
OdpowiedzUsuńZnasz mnie już trochę i wiesz, że ja kocham słońce i ciepełko, dlatego ja czuję zimno, jak na nie patrzę, ale najważniejsze, że Ty czujesz się doskonale w takich klimatach. Każdy z nas lubi co innego i to jest właśnie fajne.
Życzę Ci, żeby ten Nowy Rok przyniósł Ci wiele takich wypadowych niespodzianek i dużo, dużo zdrówka, kochana! Moc uścisków Ci przesyłam!!!
Cudowna wyprawa Kasiu, pełna spokoju i radości. Niech nowy rok niesie ze sobą wiele pięknych chwil dla Was wszystkich. Posyłam Ci również urodzinowe serdeczności i cieplutko pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńKasiu, cieszę się że wraz z Tobą zaliczam się do blogowej rodzinki i dziękuję Ci za serdeczne życzenia. Ja życzę Ci, żeby w tym nowym roku udało Ci się zrealizować plany, spełnić marzenia, odbyć ciekawe podróże w rodzinnym gronie oraz niech Wam wszystkim dopisuje zdrowie i dobry humor. A wyprawa do Szczawnicy w takich okolicznościach przyrody, w dodatku bez tłumów to jest to, co tygrysy lubią najbardziej. Serdeczności dla Ciebie :)))
OdpowiedzUsuńWhat a lovely way to start the New Year! Your photos make Szczawnica and the Biała Woda Reserve feel so peaceful and magical, even in winter. I can almost feel the cold wind while watching Julka skate! Did she enjoy it despite the falls? I just shared a new post myself and would love for you to drop by and see it when you have a moment.
OdpowiedzUsuńTe deseo un feliz año. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńDear Kaisa,
OdpowiedzUsuńI hope you had a wonderful end of the year with your family and that you all celebrated together with love and faith.
May we interact with creativity and wisdom in 2026.
Kisses!!!
Wszystkiego dobrego w nowym roku! :)
OdpowiedzUsuńKaisa lindas as fotos, obrigada por compartilhar feliz 2026 bjs.
OdpowiedzUsuńPiękne życzenia! Choć już tydzień po nowym Roku chciałabym również złożyć ci najserdeczniejsze życzenia noworoczne. Spełnienia marzeń, zdrówka i radości na co dzień. Piszę dopiero teraz, bo czas świąt zawsze jest dla mnie czasem kiedy robię sobie zaległości 😂 ale w styczniu sukcesywnie je nadrabiam. Piękna fotoelacja. Jak ja kocham takie klimatyczne drewniane budynki ❤️ zimą chyba nie ma piękniejszego miejsca na nocleg 😁
OdpowiedzUsuńMay your creative writings multiply in 2026.
OdpowiedzUsuń(ꈍᴗꈍ) Poetic and cinematic greetings.
💋Kisses💋
Kasiu za tę wyprawę i za wszystkie, które z Tobą mogłam przeżyć, bardzo dziękuję:) a na ten rok życzę Ci ludzi, przy których możesz być sobą, i chwil, które nie wymagają pośpiechu. Niech 2026 rok przyniesie więcej równowagi niż presji i więcej spokoju. Obyś umiała odpuszczać to, na co nie masz wpływu, i dbać o to, co naprawdę ważne. Życzę Ci zdrowia, dni bez trosk i spelnienia marzeń.
OdpowiedzUsuńUściski serdeczne przesyłam 🤗😘
Zima w górach. Zazdroszczę. Dawno o tej porze roku nie byłam w górach. Może kiedyś się uda. Co prawda na nartach nie jeździmy, ale samo patrzenie na krajobrazy i spacery wystarczyłyby mi. Ja nie mogę namówić Syna na lodowisko. Nie potrafi jeździć. Ja w sumie też nie za bardzo, ale lubię.
OdpowiedzUsuńNie znam żadnego z tytułów, które przeczytałaś, ale za to obejrzałam jeden serial - Profilerka, czekam na kolejny sezon.
Wszelkiego dobra w Nowym Roku, pięknych chwil z rodziną, dobrych książek i realizacji hobby.
Dzięki za odwiedziny i komentarz. Też czekam na nową profilerke. Rewelacyjny serial i obsada. W Krakowie teraz sporo śniegu. Pozdrawiam najserdeczniej
UsuńPiękny post Kasiu. Sliczne zdjęcia. Wiesz, że ja lubię takie klimaty. Cudna natura, sliczna karczma i Wy. Bardzo klimatycznie, ciesze się, że tam byłaś. Kretywna jesteś i wkładasz ogrom pracy w każdy post.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że w tym nowym roku usłyszę od Ciebie wiele radości, na które ogromnie zasługujesz. 🥰💞🫶❣️
Aaah dzięki Kochana Agnieszko. Też się cieszę, że obie lubimy takie klimaty. Chce żeby ten rok był spokojny i szczęśliwy i że będzie dużo dużo gór które potem opiszę.
UsuńMam nadzieje, ze komentarz doszedł.
OdpowiedzUsuńBrakuje mi tych gór, kapliczek, bacówek i góralskich karczm — szczególnie zimą. Do dziś pamiętam przejażdżkę saniami konnymi, a potem ognisko: kiełbaski z rożna i rozmowy „rozgrzewane” wysokoprocentowymi trunkami, których i ja spróbowałem, mimo bardzo młodego wieku.
OdpowiedzUsuńW Kanadzie zimy spędzam niemal zawsze w mieście; rzadko zapuszczam się dalej na północ. Jedynie kilkanaście lat temu wybraliśmy się na przejażdżkę saniami ciągniętymi przez zaprzęg psów rasy husky — było mnóstwo śmiechu, a same psy uwielbiały swoje zajęcie.
Od lat obiecuję sobie, że przynajmniej raz spróbuję ice fishing, czyli łowienia ryb pod lodem. Niestety, w latach, gdy planowałem to zrobić, zimy były na tyle słabe, a lód tak kruchy, że tego typu wyprawy regularnie odwoływano.
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia oraz wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2026!
Wiem Jacku, że zimy w Kanadzie są dość ostre i długo trwają. Mnie nieustannie tych gór brakuje choć mieszkam dość blisko i chciałoby się częściej wędrować. Bardzo lubię twoje wspominki związane z Beskidami i bardzo za nie dziękuję. Dziękuję, że nadal zaglądasz.
UsuńKasiu jak zawsze cudowna, ciepła relacja 💛 Czyta się to jak spokojną opowieść przy herbacie — i od razu ma się ochotę ruszyć do Szczawnicy i Jaworek. Zimowa Biała Woda wygląda bajkowo, aż czuć ciszę i ten wyjątkowy spokój. Pięknie, że pokazujesz nie tylko miejsca, ale też emocje i drobne momenty. Dziękuję za ten klimatyczny początek roku i życzę, żeby 2026 był dokładnie taki, jak ten wpis — spokojny, dobry i pełen zachwytów ✨
OdpowiedzUsuńTak Aniu miejsce cudowne o każdej porze roku.
UsuńTeż się ostatnio uczyłam na łyżwach ale jestem na etapie przytulania barierki xD. Wspaniały wyjazd. Zima jest piękna, choć przez zimno trudno mi się zmotywować na takie wspaniałe wyprawy. W tej chwili bardziej mnie kusi ta drewniana karczma i grzanie się przy kominku z barankami 😄. Wszytkiego dobrego na ten rok Kochana. Wspaniałych górskich i nie tylko wycieczek. Dużo dużo weny i wolnego czasu na pisanie. Niech zdrowie dopisuje Tobie i Twojej rodzince. Przytulam mocno!
OdpowiedzUsuńJa nawet nie próbowałam wejść na lód choć mnie dziewczyny ciągnęły 🤣🤣🤣
UsuńDziękuję za życzenia. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego w 2026 r. :)
OdpowiedzUsuńPiękna relacja, wszystkiego dobrego w nowym roku!
OdpowiedzUsuń😍🥰😍😍
OdpowiedzUsuńFajna wycieczka no szkoda że tylko przyprószone śniegiem bo on dopiero szedł 😀 ach i ja lubię takie drewniane klimaty 😀 brawo ile obejrzanych filmów i książek przeczytanych 😀 o i ja akurat miałam słaby dzień i trafiłam na Janosika haha parę odcinków pod rząd obejrzałam 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNo właśnie chciałam, żeby było więcej śniegu. Stary Janosik zawsze git Beatko. Ta nowa wersja nie przypadła mi do gustu
UsuńBardzo Wam dziękuję za serdeczne komentarze i wizytę. Stopniowo będę odpowiadała na indywidualne komentarze.
OdpowiedzUsuń